Dzięki kartce, którą robiłam dla bratanicy nie widziałam jak spożytkować mój nadmiar energii....tak to właśnie pierwsza wykonana kartka tak mnie zmotywowała do pracy, ale wracając do tematu, dziś powstała kartka powitalna dla chłopca, rano pobiegłam do drukarni, po powrocie czekała już na mnie kawa i pyszny rogal z serowym nadzieniem ♥ dziecko słodko spało jeszcze 2 godziny, więc miałam czas na odpoczynek i na realizację mojego planu.
Do perfekcji jeszcze daleka droga a poniżej wykonana karteczka.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz